Porno blog

27
lut

W polu kukurydzy

Historia, którą chcę Wam opowiedzieć zdarzyła się jakieś 2 lata po zakończeniu mojej znajomości z Haliną, miałem więc wtedy jakieś 18 lat. Miałem też przyjemność przelecieć córkę Haliny – Katarzynę i to w kukurydzy. Ale po kolei.

Były wtedy wakacje. Jak zwykle pomagałem rodzicom w pracach w gospodarstwie. Wiadomo, we żniwa jest mnóstwo pracy. Tak się również złożyło, że do mojej sąsiadki przyjechała na wczasy jej córka Katarzyna. Katarzyna była zamężna i miała już jedno dziecko. Jej mąż pracował bodajże w policji i jak głosiła wieść gminna, w czasie jakiejś zadymy doznał obrażeń przyrodzenia, skutkujących częściową niedyspozycją sexualną. Nie wiem czy była to prawda, chociaż nigdy nic nie wiadomo. Pamiętam tan dzień, kiedy ją zobaczyłem. Przyszła wówczas na posesję moich rodziców. Była naprawdę gorącą laską. Duże jędrne piersi kołysały się w rytm jej kroków. Miał super figurę, jędrny tyłeczek i zgrabne nogi. Jej czarne oczy świeciły z pożądania, a czarne, kręcone włosy spięte z tyłu głowy odsłaniały piękną szyję.
Kiedy ją zobaczyłem poczułem jak mi staje. Musiałem się opanować, żeby nie zobaczyła namiotu na moich spodenkach. Przywitała się ze mną z uśmiechem na ustach. Kiedy Katarzyna była zajęta rozmową z moją matką, przyglądałem się jej z pożądaniem. Zastanawiałem się ile może mieć lat, 35 – 37 nie więcej. W każdym razie świetnie wyglądała. Continue Reading »

27
lut

Agnieszka

Wracam dzisiaj do domu późno. Moja żona, Agnieszka, zaplanowała na dziś mała imprezę ze swoimi koleżankami, taki prawdziwy ‘babski wieczór’. Nie chciałem im przeszkadzać w plotkowaniu o kieckach, niekończących się rozmowach typu ‘z kim Kaśka z serialu będzie miała dziecko’. Nigdy zresztą nie potrafiłem wymienić tytułu nawet jednego serialu serwowanego nam przez centralny ośrodek TVP jako ‘hit’, a tym bardziej podać imię grającego w nim bohatera. Chętnie zgodziłem się więc na ten jej wolny wieczór. Będzie mogła rozerwać się przynajmniej przez chwilkę. Ostatnio była bardzo zajęta w pracy, przez upierdliwego prezesa żyła w ciągłym stresie, więc relaks należał jej się jak nigdy.

Gdy więc, po wyjściu z przedpokoju o mały włos nie przewróciłem się o stojący na mojej drodze stół, ze stoickim spokojem zaczynam się rozglądać. Stół zastawiony kulinarnymi rozmaitościami, na nim parę pustych butelek po markowym winie. Sporo tego :) Uśmiechnąłem się na widok rozrzuconych częściowo na stole, częściowo pod nim, kart do gry w pokera. Heh, dziewczyny miały ciekawy pomysł na wieczór, jak zwykle zresztą! Znam moją żonkę nie od dziś i wiem, że lubi ostro poszaleć. Nie widzę w tym nic złego, bo jej ufam. W chwilę później odkryłem kolejną niespodziankę – na podłodze, za skórzana kanapa poniewierają się przeróżne części garderoby! Nie wierzę własnym oczom – wszystko wskazuje na to, że dziewczyny grały w rozbieranego pokera! Kurczę, gdybym tylko wiedział tym wcześniej, na pewno za żadne skarby nie przepuściłbym takich atrakcji! Continue Reading »